Nothing playing

(Eyo, sprawdź to.) (Zajawka, ulica, bit.) (Raz, dwa...) Pierwszy bit na Akai, chyba nikt sie nie zczai Że go nie zajebałem, a sklepałem nie byłem na banii No i nie zjarany Miałem go sprzedać żeby mieć na worek zajeebistej trawy, Ale tekst jest klawy jak dupy bez nadwagi, Rucha was w uszy sami go byście wyruchali? Roxe zlikwidowali więc masz ten kawałek Wsadzaj go w dupe albo na półke jak normalny czlowieek Tą muze wszędzie biorę, czekam na busa pale szluga bujam się do niej jak pojeb Taki troche ale niebylejaki Stoicie dziś po wache jak po moje kawałki. Ty Ee tak to sie robi synu Tego nie ma w podręczniku, Taak to się robi synu Massz tu garstke styluu Ee tak to sie robi synu Tego nie ma w podręczniku, Taak to się robi synu Massz tu garstke styluu Zatankowali no to jazda Bo nie zapierdalaliście jeszcze przy takich rapsach Nie obchodzi mnie włądza Bo da mi ją fakt, że wam łby rozsadza, Elo baza To jest ten styl, co głowy wam niszczy Bit tak głośny, że w uszach wam piszczy Od Akai po scenę, idziemy po swoje Nie zatrzymasz nas, ja twardo tu stoję (Ooo tak, twardo tu stoję!) (Dzięki za odsłuch, synu.) (To był ten styl, garstka stylu...) Akai bit, ulica żyje. Narra.
Sign in to leave a comment.
No comments yet. Be the first!